Hotel Wisła

Konferencje w Beskidach - hotel Spa w górach Wisła,Pierwszego dnia Tomasz się zgodził, ale następne zapowiadały się na bardziej intensywne. Wstaliśmy rano, spakowaliśmy się, w międzyczasie Tomek przepakował moje bagaże, i wyruszyliśmy na wycieczkę. Ze smutkiem pożegnałam hotel, Wisła tak przyjemnie błyszczała w słońcu, a ja miałam spędzić cały dzień na wędrówce. Dotychczasowe życie nie przyzwyczaiło mnie do takich wyczynów, dlatego tęsknie spoglądałam na mijane hotele. W Beskidach jest bardzo dużo takich lokali, które można wynająć podczas sezonu; ludzie żyją później długo z tych pieniędzy. Tak naprawdę szło się miło, ale kontemplację przyrody uniemożliwiał mi plecak, który niesamowicie mi ciążył. Nie mogłam myśleć o niczym innym. Pod koniec dnia prawie rozstaliśmy się, ponieważ ledwo żyłam po takiej eskapadzie. Tomasza irytowało zaś moje narzekanie.

www.sportexpress.pl